Artystyczne CVAktualnościTekstyMP3GaleriaKsięga GościKontakt

          

marcin skrzypczak – o nim.

Jest i gra. Kto raz go usłyszał i zobaczył jaki jest, nie ma wyjścia, musi ulec jego czarowi. Czasami beztroski w życiu, kipiący młodością, imający się przeróżnych zajęć – zawsze jednak z pasją i oddaniem służący ludziom. Nigdy nie odmawia pomocy, ma szczególny rodzaj kontaktu z młodzieżą. Jest przecież z wykształcenia humanistą, ale humanistą jest przede wszystkim z urodzenia i z serca. Poprzez muzykę i poezję wyraża emocje, jakich na co dzień nie wypowiada nikt z nas.

W swoich utworach a także interpretacjach tekstów poetów takich jak Obertyńska, Lipska czy Kaczmarski - jest niepowtarzalny, za każdym razem odkrywając je na nowo. Potwierdzają to jego niemałe już osiągnięcia na poetyckiej scenie krajowej. Wszędzie tam gdzie się pojawia wzbudza zainteresowanie roztaczając wokół siebie i swojej muzyki niewidzialną aurę. Mistrz gitary klasycznej. Bardzo wiele zawdzięcza „Suplikacjom” Beaty Obertyńskiej. Rzec by można nawet, że bez „Suplikacji” nie byłoby Marcina Skrzypaczka, ale zwrócić też trzeba uwagę na fakt, że bez niego nie byłoby „Suplikacji”. Kto raz usłyszy ten utwór zrozumie o czym mówię. Są też i inne ważne „kawałki” w jego dorobku – jak zwykł mawiać Marcin. Do nich z pewnością należą „Przez ogień” i „Serce” do tekstów księdza Pasierba, a także „Dom dziecka” do tekstu Ewy Lipskiej. Trudno się dziwić, że aranżuje kompozycje absolutnego Mistrza wszystkich polskich bardów Jacka Kaczmarskiego. „Wykopaliska”, „Powrót” czy „Nasza klasa” są jednak w wykonaniu Marcina… świeże. To znaczy nabierają świeżości w wymiarze jakim Karczmarski je stworzył, nic im nie ujmując a jedynie na swój sposób je pogłębiając.

W dorobku autorskim Marcina, najpopularniejszym jest z pewnością, wciąż robiący oszałamiającą „karierę” (jak na warunki poezji śpiewanej) utwór pod wiele mówiącym tytułem „Piosenka podbojowa”. Nikt bowiem wcześniej w poezji nie „zapraszał na loda” dziewczyny, tym bardziej że owa dziewczyna się zgodziła. Autorska „Piosenka kulturalna” jest o Starogardzie Gdańskim, z którego nasz poeta pochodzi i gdzie na razie mieszka. Piosenka niestety nie jest zbyt optymistyczna, bo zbyt mało optymistyczna wydaje się być starogardzka rzeczywistość kulturalna. Choć odpukać powoli i to się zmienia. Utworem autorskim zasługującym na szczególną uwagę jest piosenka, „Dokąd tak można?”. Liryczna i nastrojowa nie odpowiada bezpośrednio na pytanie zawarte w tytule, jednakże jej wydźwięk (w pełni tego słowa znaczeniu) jest aż nadto oczywisty. 

 

Marcin Lewiński

(dziennikarz Telewizji Polskiej)


Marcin Skrzypczak - strona główna